Kochany Kuzynie,
Bóg zabrał Cię od nas za szybko. Wierzę, że jest Ci już lepiej, że tam na górze odpoczywasz i nie cierpisz. Wierzę, że czuwasz nad Nicole, Emilią, Devinem, Ciocią Gosią i Detlefem, a My zaopiekujemy się Nimi tutaj z ziemi. Bóg zabiera do siebie tylko dobrych ludzi, dlatego zabrał Nam Ciebie. Byłeś jak opatrunek do rany, zawsze pomocny i uśmiechnięty. Bardzo Cię kochamy i zostaniesz w Naszych sercach na zawsze.